sobota, 25 sierpnia 2012

słóweczka

"Którędy? Każdędy." Idealny tytuł na dziwaczną książkę. Moje ukochane słowo ostatnio. 
Strupieszały. I zaskoczenie, gdy okazuje się, że ten twór występuje w słowniku.
"My w Polsce wszystko tak seriożnie."
"Tort był tak raczej pod hasłem "moja pierwsza lekcja gotowania", tak trochę na jeża..."
(hermetycznie, trzeba mieć minimum pojęcia o japońskim) Katakana no hito. Czyli Europejczyk, rzecz jasna : )

a ja tylko słucham, czasem notuję, a mój podziw dla ludzkiej spontanicznej pomysłowości wzrasta z każdą chwilą.

i jeszcze hacjenda.