niedziela, 5 lutego 2012

typografia, poligrafia

Zastanawiam się, czy istnieją dokładne badania na temat relacji między typem wydruku tekstu a wrażeniami z lektury. Bo wiadomo, czuć aż boleśnie, że parę prostych zdań wydrukowanych na kredowym papierze wygląda od razu poważniej i mądrzej. Ale czy ktoś zbadał porządnie, jakie połączenia najlepiej się sprawdzają? Co dla jakiego typu tekstów jest wyjściem optymalnym? Czy tekst naukowy powinien być drukowany małą czcionką, czy większą? Okrągłe czy ściśnięte literki? Jaka jest różnica w odbiorze Biblii kieszonkowej i ogromnej, w twardej, złotej oprawie? Skąd biorą się książki, w których marginesy są o marne 2 cm węższe niż pole tekstu? Właśnie taką czytam i nie rozumiem. A przeczucie mówi mi, że naprawdę, nie docenia się ważności poligrafii. Uwagę zapisuję jako note to self, że warto by się jej przyjrzeć dokładniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz